wtorek, 24 lutego 2015

Piercing

Przez kilka dni zastawiałam się, o czym mam napisać posta. Aż w końcu mnie oświeciło i postanowiłam napisać o piercing'u, a dokładnie jakie mam, miałam i jakie będę mieć przekłucia. 



Moim pierwszym przekłucie było w pępku. Zrobiłam kolczyk w styczniu ubiegłego roku. Akurat byłam w 3 klasie gimnazjum. Czy bolało? Ból był do zniesienia. Pamiętam jednak, że kilka tygodni musiałam się przyzwyczajać do kolczyka. Często zahaczałam nim o spodnie, co powodowało nie potrzebny ból. ;)














Moim drugim przekłuciem był helix. Kolczyk zrobiłam może dwa miesiące po przekłucia pępka. Niestety kolczyk musiałam wyjąć, gdyż źle mi się goiło. Przekłucie w sakli bólu od 1 do 10  to mnie bolało na 7. W końcu to chrząstka.








Trzecie przekłucie jakie miałam to industrial. Moje ulubione przebicie ucha. Niestety kolczyk też musiałam wyciągnąć, ale już nie długo robię znowu i mam nadzieję, że tym razem mi się przyjmie. Przekłucie te bolało mnie najbardziej.















Ostatni kolczyk jaki miałam to w wardze. Wszystko było pięknie, ładnie, się  goiło. Jednak zgubiłam kulkę i musiałam go wyjąć. Przez jeden dzień dziurka zarosła. Mówi się trudno.








Planuję jeszcze powtórzyć te przekłucie, które miałam. Jednak na razie zostanę przy industrial. 
A wy macie jakieś kolczyki?

Każdy komentarz motywuję do dalszego działania. 

1 komentarz:

  1. JA MIAŁAM za twoją namową w pępku i wyciągłam :D ale wiesz i tak go zrobie znowu prędzej czy później XD

    OdpowiedzUsuń